poniedziałek, 3 marca 2014

cz.3 Przesłuchanie

Koniec ostatniego rozdziału -  Ariana wieczorem napisała do swojej fałszywej przyjaciółki, że nie mogą się spotkać. Wymyśliła, że ma pomóc mamie w porządkach. Prawda była taka, że chciała spotkać się z Perrie i wszystko jej powiedzieć. Kolejny dzień był bardzo stresujący. Do liceum przyjechała organizacja " Your Song ", przez co każdy uczestnik miał zaśpiewać swoją piosenkę.

----
Ariana wiedząc, że następnego dnia przesłuchania trenowała całą noc. Spała tylko 3 godziny. Po mimo tego, że była śpiąca przyszła do liceum. Natomiast Barbara, zaplanowała sobie dzień wolny. Nie umiała śpiewać. Gdyby spróbowała byłaby porażką w szkole. Ale skoro jej ojciec jest dyrektorem szkoły, to wszystko jej wolno. Przesłuchania odbyły się w studiu szkolnym. Każdy siebie słuchał nawzajem. Ariana panicznie się stresowała. Nagle na jury przyszli chłopcy z One Direction. Od prawej Niall, Harry, Liam, Louis, Zayn. Ariana pomyślała: Koniec świata, nie mogę patrzeć na niego! | Oczywiście na złość Dyrektor organizacji usiadł jeszcze przy Zaynie i wypowiedział nazwisko ... GRANDE ! Mała dziewczyna wyszła z tłumu i stanęła za mikrofonem. Żeby było oczywiste One Direction zasiadło na miejscach jury, ponieważ są "najlepsi", zdaniem dyrektora szkoły, bo nikt się nie liczył. Ari zaśpiewała piosenkę własną pod tytułem: Piano. Odeszła, wszyscy zaśpiewali i na koniec poprosili jeszcze raz Grande. Piosenka wyszła jej znakomicie! Cała szkoła zaczęła bić brawa. Wtedy Niall poprosił Ari do siebie , powiedział : jesteś świetna! Po czym wziął jej rękę i w nią pocałował. 

Ariana zaczęła się rumienić.

Następnie chłopaki wybierali najlepszych. Harry odrazu powiedział, że nie Ari, bo pomyślał że jak będzie smutna to ją przytuli i pocieszy. Pozostali zignorowali Hazze i postanowili Ari wybrać, aby reprezentowała szkołę wraz z 1D. Tak się cieszyła, że nie mogła przestać! Gorzej było z tym jak kazali jej spotykać się na spotkaniach z one direction. Przyszła do domu, wchodzi po schodach, do swojego pokoju, patrzy a tam coś niesamowitego...
 
Nowy pokój! Jej stare wnętrze było udekorowane na mocny zieleń, co nie dawało żadnego uroku. Biega po pokoju, nagle patrzy, czy w łazience też jest coś nowego, otwiera... Patrzy ... A tam ... 1D !

To pomieszczenie nie było aż tak małe! Miało 10m2 . Jak na łazienkę ... Ogromnie ! Ariana spytała się czy oni zrobili jej ten pokój. Oni przytaknęli. Uściskała wszystkich jak najmocniej! Spytała się, kogo to był pomysł. Zayn odpowiedział, że jej cudownej dziewczyny! Ariana była w siódmym niebie! 

niedziela, 2 marca 2014

cz.2 - Plan I

Koniec ostatniego rozdziału - Po skończonych lekcjach , Liam , Harry , Zayn , Louis i Niall spotkali się na hali aby poćwiczyć śpiew . Podczas próby , do Harrego przyszedł sms . Okazało się , że Barbara chciała z nim poważnie porozmawiać. Harry okłamał chłopców , mówiąc im , że przed chwila jej mamie się coś stało . Tymczasem przybył do Barbary domu . Tam omówili plan na Ari
- - - - - - - - - 
Podczas gadania na temat Grande, Barbara uzyskała świetny pomysł. Miała zaprzyjaźnić się z Arianą i do niej przyjść, zanocować itp. Następnego dnia w szkole Barbara zignorowała Nialla,bo chciała bardziej zbliżyć się do Ari. Ta była bardzo ucieszona, że ktoś ją lubi. Wszystkie przerwy spędziły na zewnątrz poznając się. Udało się, dziewczyny umówiły się u Ari w domu za 4 dni. Po lekcjach jak zwykle grupa One Direction trenowała, ale tym razem trenowali do występu na żywo, ze szkoły. Ta transmisja była zorganizowana przez " Your Song" - specjalna akcja , która zbiera najlepszych piosenkarzy. Zależało chłopakom na tym, bo to wielkie osiągnięcie. Kiedy zrobili sobie 10 minutową przerwę, na widowni zasiadła Ariana. Siedziała w pierwszym rzędzie wraz z Perrie. Nastolatki musiały wyjść do toalety, a Harry napisał na kartce swój numer i wrzucił ją do torby, nie widząc która jest Ariany. Zaryzykował i wrzucił do małej czarnej. Perrie przyszła i wzięła dwie torby, ponieważ Arianie po drodze coś zaszkodziło. Okazało się, że mała czarna torebka należy do Perrie. Była przekonana, że kartka to nie do niej, więc wyrzuciła ją do kosza. Tymczasem Ariana uciekła na salę koncertową, gdzie śpiewali 1D. Chciała zbliżyć się do Nialla. Nie była pewna siebie, aby zostać Directioner. Po prostu bała się reakcji innych itp. Oglądała próbę zza rogu. Nagle przestraszyła ją Perrie, przez co upadła na ziemię. Zszokowany Niall podbiegł do niej, bo to uczciwy chłopak, który uwielbia pomagać kobiecie. Pomógł jej wstać. Zaproponował jej, aby po treningu poszli do kawiarni. W kawiarni zauważyła ich Barbara. Nie wchodziła tam, lecz pobiegła do domu, skąd zadzwoniła do Nialla.
- Halo, Niall chyba skręciłam nogę. Proszę przyjedź do mnie! 
- No dobrze, ale jestem teraz w kawiarni 
- no ale z kim???
- aa takie spotkanie grupowe, umawiamy się na trasę koncertową
- dobra... zaraz zadzwonię po Arianę, może ona przyjdzie
- a wiesz co? przyślij mi zdjęcie rany
- dobra, już sobie poradzę , tata zaraz przychodzi
- buziaki ,  pa
- pa Niall ...
Miał już dość wymagań Barbary i postanowił z nią poważnie porozmawiać. Następnego dnia Niall na pierwszej przerwie podszedł do Barbary i poszedł z nią w miejsce, gdzie nikogo nie ma, czyli tak zwany strych, gdzie jest dawna biblioteka. Powiedział jej, że denerwuje go. Ona nic nie słuchała, po cichemu wysłała do Ariany sms, aby przyszła w to miejsce. Ariana weszła, a gdy Barbara zauważyła ją, pocałowała Nialla. Był to długi pierwszy pocałunek. Ari chciała to przerwać, więc powiedziała :
- Barbara, co chciałaś?
- Co? o co ci chodzi ?? - spytała Barbara
- napisałaś sms, żebym przyszła na miejsce starej biblioteki- powiedziała pokazując Niallowi i jego dziewczynie telefon z wiadomością.
- EJ Barbara? Czy to tak miało być?- spytał Niall
- Ale ja jej nic nie wysłałam... - westchnęła Barbara
Niall odszedł, a dwie dziewczyny zostały na górze. Później odeszła Ariana. A na końcu Barbara... Ariana wieczorem napisała do swojej fałszywej przyjaciółki, że nie mogą się spotkać. Wymyśliła, że ma pomóc mamie w porządkach. Prawda była taka, że chciała spotkać się z Perrie i wszystko jej powiedzieć. Kolejny dzień był bardzo stresujący. Do liceum przyjechała organizacja " Your Song ", przez co każdy uczestnik miał zaśpiewać swoją piosenkę. CDN